Ani razu nie padło "obiecuję". "Kryzys" wyparł "zaufanie"

Cztery lata temu w expose Donalda Tuska były obietnice i postulaty dotyczące niemal każdej dziedziny. Teraz - konfrontacja z rzeczywistością i skupienie się na wyzwaniach budżetowych i finansowych. Wówczas padały słowa takie jak "zaufanie" czy "solidarność", teraz – "kryzys" i "wysiłek". – Będziemy musieli podjąć działania, w tym działania niepopularne, które będą wymagały wyrzeczenia i zrozumienia od wszystkich bez wyjątku – mówił w piątek premier.

Ani razu nie padło "obiecuję". "Kryzys" wyparł "zaufanie"

Cztery lata temu w expose Donalda Tuska były obietnice i postulaty dotyczące niemal każdej dziedziny. Teraz - konfrontacja z rzeczywistością i skupienie się na wyzwaniach budżetowych i finansowych. Wówczas padały słowa takie jak "zaufanie" czy "solidarność", teraz – "kryzys" i "wysiłek". – Będziemy musieli podjąć działania, w tym działania niepopularne, które będą wymagały wyrzeczenia i zrozumienia od wszystkich bez wyjątku – mówił w piątek premier.

Pawlakowi w expose zabrakło "działań prorozwojowych"

- Aby nie zabrakło dla wszystkich pracy, trzeba kreować inwestycje. Może tego trochę zabrakło w expose, bo w PSL zwracamy uwagę na działania prorozwojowe - powiedział w TVN24 wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak komentując wystąpienie premiera Donalda Tuska. Mówił też, że fundusz kościelny lepiej zastąpić odpisem kwoty, a nie procenta od podatku, gdyż ludzie o wysokich dochodach mogliby sobie stworzyć "wyjątkowy, ekskluzywny, czy odjazdowy Kościół".